Towarzystwo Inicjatyw Twórczych "ę" obchodzi 10 urodziny

Jestem dumna, że w moim mieście działa stowarzyszenie, które realizuje zadania lepiej od powołanych do tego urzędników. Cieszy mnie, że ci urzędnicy potrafią docenić tę ciężką pracę, dofinansowując część działań Towarzystwa Inicjatyw Twórczych "ę", które właśnie świętuje 10. urodziny.



Nie będzie sentymentalnego wpisu. Minęła dekada. Jesteśmy dorośli i o coś nadal nam chodzi. I to mnie bardzo cieszy.



Towarzystwo Inicjatyw Twórczych "ę", założne przez Piotra Stasika, przez lata uczyło młodzież z małych miasteczek i wsi, jak budzić swoje lokalne społeczności do uczestnictwa w kulturze. Zaczęło się od warsztatów „Europa kontra McŚwiat” w starej poniemieckiej szkole we wsi Godki, którą za niewielkie pieniądze wynajął nam Hans, przyjaciel Piotrka.



Dziś "ę" to kilkanaście projektów toczących się równolegle pod okiem Marty Białek.

Druzgocący raport o stanie domów kultury wzbudził nie lada awanturę w środowisku zajmującym się edukacją młodzieży. Powstał wzorcowy, dostępny za darmo dokument, który pomaga odważnym animatorom zmieniać swoje instytucje. Co roku nowoprzybyli warszawiacy oswajają miasto stołeczne w ramach projektu Warszawa dla początkujących, a seniorzy nie siedzą w domach przed telewizorem, tylko z młodzieżą realizują wspólne projekty. Szkoda, że warszawski ratusz nie chce kontynuować cyklu debat ReAnimator pomiędzy warszawskimi aktywistami i urzędnikami, które w 2009 roku uruchomiły oddolne myślenie o potrzebie zmian w życiu kulturalnym naszego miasta.

Tak, Towarzystwo Inicjatyw Twórczych zmienia świat. A zaczęło się w ciepłe niedzielne popołudnie na pewnym balkonie na ulicy Saskiej...










Jeżeli ktoś chciałby wziąć udział w cyklu intensywnych warsztatów, które rozwiną pasje i pokażą, jak przekazywać je dalej, do 28 marca może się zgłasić do udziału w projekcie POLSKA.DOC.

Jeżeli ktoś z Państwa nie wie, co zrobić z 1% swojego ciężko wypracowanego podatku - może przekazać go Towarzyszom.
Trwa ładowanie komentarzy...